poniedziałek, 31 stycznia 2011

To się zdarzyło na prawdę!

Guliwer przyjechał na Panfu, na naszą wyspę zawitała naleśnikarnia Troy’a która ciągle się przemieszcza, śnieg stopniał i Paul the Kid dał pokaz swoich zdolności czyli magii, tyle magicznych rzeczy na jeden dzień, aż sie w głowie nie mieści, ale opowiem wam historie Miku który napisał ją na blogu po czym się o niej dowiedziałam :) a więc oto ona :

Otóż oglądając nowy ‘wiosenny’ taras postanowiłem odwiedzić Kamarię. Gdy tylko otworzyłem drzwi prowadzące do jej komnaty, ujrzałem wróżkę która z przerażoną miną biega po pokoju trzymając w rękach najróżniejsze magiczne księgi. Spytałem się Kamari co się dzieje, a ona złapała jeden wielki wdech i powiedziała bym spojrzał w jej kulę. Wykonałem jej polecenie, ale po chwili, po tym co zobaczyłem zacząłem żałować że odwiedziłem wróżkę… Wyciągnąłem swój aparacik i zrobiłem zdjęcie.





Ta Postać wygląd okropnie! Kamaria wytłumaczyła mi że to zły czarownik Evron który zamieszkuje daleką wyspę, Bitterlandię. Czarodziejka powiedziała mi że Evron ma zamiar połączyć Panfu i wyspę na której mieszka w jedno! I co będzie wtedy? Wtedy prawdopodobnie nadejdzie koniec Panfu :cry: :cry: Co będzie z Nami, Pandami (O innych mieszkańcach wyspy nie wspomnę) ? Miejmy nadzieję że Kamaria myli się co do tej ostatniej przepowiedni :( Wystrzegajcie się czarnych chmur kochane Pandy…

Wytłumaczyłam wam to jakbym ja była Miku ale to nic nie szkodzi :))
Ale o co chodziło Miku o tych czarnych chmurach?? Miku będzie miał udział też udział w następnym poście!
Cześć


-Warmii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz