
,,Ciągle stoisko z naleśnikami Troy'a się przemieszczało w inne miejsce każdy się domyślał skąd tyle hałasu i krzyku a tu nagle co dziennie znikało stoisko w inne miejsce, dziś się znalazło w pokoju Paul'a The Kind'a !! to niesamowite razem z Troy'em myśleliśmy jak obudzić Paul'a, ale w końcu wpadłam na pomysł rzucić go balonikiem z wodą!!! hehehe... ale był ubaw ale powiedział tak -Co się stało? po chwili -Nie ma naleśników? dodał -Ups! i wszystko się skończyło jeszcze dodam że Troy musiał dzwonić po dźwig przez tego brzdąca :) ale co to? przecież jak o mógł to przenieść z miejsca na miejsce? o tak zapomniałam że on ma czary
Do następnego postu bo dziś jeszcze jeden wyjątkowo napisze nawet dwa
-Warmii

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz